czwartek, 31 lipca 2014

Przesyłki - umilacze blogera ;)

Kilka przesyłek z ostatniego czasu.

Jak już na FB pisałam, udało mi się zostać jedną z 50-ciu testerek Perfecta :)

W paczce znalazł się - Peeling Pinacolada - kokosowo-ananasowy - muszę przyznać, że pachnie naprawdę świetnie, konsystencja też fajna i krem Dekoder młodości 25plus.
Peelingiem jestem zachwycona, tylko taka mała uwaga - w środku była jakby bańka powietrza, która sprawiała, że wydawało się, iż produktu jest więcej. Z tego co wiem, nie tylko u mnie tak było. Ale jak to mówią, darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby. ;p Tylko po co taki zabieg i tak każdy zobaczy, że choć opakowanie duże, to produktu mniej w środku. :)


Testuję też masło, które otrzymałam w ramach akcji na FB z TheBodyShop. Pięknie pachnie, nawilża, odżywia. Przyjemny produkt.

Dostałam do przetestowania 3 mydełka z Cosmetic Garden z serii Natura.
Są to mydła zrobione w relacji 75% oliwy z oliwek i 25% oleju kokosowego, z wyciągiem z roślin (kwiatów bądź owoców), z dodatkiem 100%  naturalnych, czystych olejkȯw eterycznych, na bazie wody destylowanej (bez zanieczyszczeń), z naturalnymi dodatkami (m.in. kozie mleko, cynamon, grejpfrut, lawenda itp.), nie testowane na zwierzętach, bez sztucznych zapachów syntetycznych, bez barwników i parabenȯw, wyrabiane, krojone oraz pakowane ręcznie w mydlarni w USA.

Wygrana w konkursie z gazety AVANTI - trzeba było wymyślać reklamowe hasło/wierszyk. W konkursach z tego pisma udało mi się wygrać kilka razy - także polecam, warto u nich brać udział, bo działają uczciwie, a nieraz różnie bywa - trzeba wysyłać kilka smsów - naciągają na koszty itd.

Śliniak z akcji na profilu BoboBaby (pierwsze 500 osób, które zapisało się do Newslettera dostało mały prezent). Informowałam o tym na FB i kilka dziewczyn też się załapało. Niby nic takiego, ale  śliniak się przyda. ;)

Kod rabatowy na ShinyBox Sierpień 2014


Wpis informacyjny. :)

ShinyBox przekazał kod rabatowy dla Was

20% RABATU na zakup najnowszego sierpniowego pudełka ShinyBox na hasło: RETROMODERNA20


Oczywiście nikogo nie namawiam, ale jeśli ktoś ma w planach zamówienie, to warto skorzystać z tej zniżki.


Sierpniową edycję ShinyBox już dziś można zamówić: TUTAJ


Jeśli pytacie co znajdziemy w środku to nie wiem. Ale na stronie ShinyBox znajdziemy taka informację:
Poczuj kojący dotyk odżywczej pielęgnacji na rozgrzanej słońcem skórze... Wszystko to dzięki sierpniowej edycji pudełka ShinyBox, które zapewni Ci zdrowy i promienny wygląd przez resztę lata! Kosmetyki z najnowszego pudełka to absolutne “must-have” letniego sezonu - idealne zarówno do plażowego wypoczynku, jak i podczas przygotowań do wakacyjnej imprezy!

Zawartość sierpniowego pudełka ShinyBox Sierpień 2014 pozostaje niespodzianką do momentu pierwszej wysyłki. Pierwsza wysyłka zostanie zrealizowana w okolicach połowy sierpnia, a kolejne będą realizowane na bieżąco.

PS. To, że zawartość jest nieznana - to właśnie jest idea tych boxów. Na tym polega zabawa - zamawia się w ciemno - oczywiście jeśli ktoś chce. Normalnie pudełko kosztuje 49 zł, ale wartość kosmetyków jest zawsze większa. Chodzi o element zaskoczenia co do zawartości. Ale potem jak już pierwsze opisy pudełek pojawią się w sieci, np. na blogach, jest jeszcze możliwość zamówienia pudełka już nie w ciemno. ;)


środa, 30 lipca 2014

ROSYJSKIE KOSMETYKI: Krem do twarzy z czerwonym kawiorem

Dziś kolejny produkt z serii kosmetyków rosyjskich, jakie miałam okazję testować, dzięki uprzejmości firmy Biosfera Polska.

Krem-balsam z ekstraktem czerwonego kawioru do codziennego stosowania zapewnia intensywną pielęgnację cery.

Przeznaczony jest do pielęgnacji skóry mocno zniszczonej, przesuszonej, grubszej, która straciła swoją pierwotną elastyczność. Posiada wyjątkowe właściwości przeciwzmarszczkowe, regenerujące, odmładzające, ujędrniające i nawilżające. Chroni przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, pobudza wytwarzanie kolagenu przez organizm. Likwiduje zmarszczki  i zapobiega ich powstawaniu.

Krem - balsam z ekstraktem czerwonego kawioru posiada lekką strukturę, szybko się wchłania nie pozostawiać uczucia tłustości. Ma subtelny zapach(nie ma zapachu kawioru).

Kawior to antyoksydant o wysokiej zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych i aminokwasów, które regenerują uszkodzoną barierę ochronną naskórka, przyspieszają odnowę komórek i umożliwiają wnikanie do skóry białek i enzymów.

Kawior zawiera bogactwo związków mineralnych i substancji organicznych:
fosfor, który odżywia i wzmacnia skórę,
- mikroelementy (m.in. cynk, jod, magnes), które nawilżają i pobudzają do pracy komórki skóry;
fosfolipidy – zapewniające ochronę hydrolipidową skórze - odpowiedzialne za kontrolę nawilżenia oraz przeciwdziałające parowaniu wody ze skóry (dzięki nim skóra staje się gładsza i bardziej elastyczna);
białka, które dostarczają składników niezbędnych do prawidłowego wzrostu i spójności tkanek oraz poprawiają jędrność cery;
witaminy A, D, E - chronią skórę przed wolnymi rodnikami odpowiedzialnymi za proces starzenia skóry.

Ze względu na bogactwo protein, witamin i mikroelementów kawior służy do produkcji kosmetyków do pielęgnacji ciała, a gabinety kosmetyczne oferują zabiegi z kawiorem w przypadku, kiedy skóra traci jędrność i blask, gdy pojawiają się oznaki starzenia się skóry.

Kawiorowe kosmetyki polecane są głównie paniom po 30 roku życia, kiedy skóra zaczyna się starzeć. Krem-balsam do twarzy z ekstraktem czerwonego kawioru polecany jest również panom po 30 roku życia, jako na przykład krem po goleniu.


Skład:
aqua, mineral oil, olive oil, corn oil, butter of nut makadamii, extract of red caviar, an extract of horse-chestnut, extract of pips of greasy tree, glyceryl stearat, stearic acid, glycerine, triethanolamine, cetearyl alcohol, provitamin B5, allantoin, methylparaben, propylparaben, perfume

ProducentElixir, Ukraina.
DystrybutorBiosfera Polska
Pojemność: 100 ml
Cena: ok. 21-28 zł

Gdzie można go kupić?
Produkt można znaleźć w ofercie sklepów współpracujących z Biosfera Polska, przez którą ten krem jest dystrybuowany. Głównie są to sklepy internetowe - jest ich mnóstwo, wystarczy wpisać w google nazwę produktu, oprócz tego w sklepach zielarsko-medycznych, aptekach oraz drogeriach kosmetycznych z naturalną kosmetyką.

Moja opinia:
Zapach przyjemny - taki kosmetyczny, nie jest to zapach kawioru.
Konsystencja - lekka, ale jednocześnie treściwa, dobrze się rozprowadza na skórze. Wchłania się zaskakująco szybko. Skóra staje się momentalnie jakby napięta, ujędrniona i przyjemnie nawilżona. Zmarszczki oczywiście nie znikną, ale dzięki dobremu nawilżeniu i właściwościom regenerującym kremu, są jakby mniej widoczne, przynajmniej przez pewien czas, kiedy produkt działa.

Skóra sucha, lekko odwodniona bardzo dobrze na niego reaguje. Krem nawilża, odżywia ale nie na pozostawia tłustej powłoki. Nie wiem jednak, jak jest w przypadku cery tłustej.

Nie uczula, nie podrażnia. Nie zapycha.

Krem stosowałam również pod oczy i na powieki - nie szczypie, nic się nie dzieje w okolicach oka. Produkt fajnie napina skórę. Nadaje się nie tylko na twarz, ale i na dłonie. Są potem przyjemnie wygładzone, nawilżone, ale nie mamy uczucia lepkości, ani tłustej warstwy.
Dobry również pod makijaż.

Moim zdaniem produkt świetny szczególnie na lato, wczesną jesień dla kobiet z pierwszymi zmarszczkami, takich ok. 30 lat i  w górę, raczej z suchą skórą.

wtorek, 29 lipca 2014

4 i pół miesiąca z Julką - rozwój, chrzest i zabawy z bratem

Nasza Julka ma już 4 i pół miesiąca - czas leci. :)
W niedzielę mieliśmy chrzest. Niestety z takim małym dzieckiem nie można sobie wszystkiego zaplanować i przewidzieć jego zachowania. Początkowo spała ładnie w kościele, lecz gdzieś w połowie wystraszyła się organów - a u nas akustyka jest konkretna i zaczęła wyć, płakać, nie mogła się uspokoić - a głos się niósł po murach i wzmagał na sile... No cóż. Bywa. Do tego gorąco, upał, a takie male dzieci różnie reagują, wiadomo. Plus najprawdopodobniej idą zęby. Bo coś się od kilku dni zachowuje podejrzanie - ślini się bardzo, pcha rączki i nie tylko do buzi, pociera dziąsła... Tylko patrzeć jak się pojawią 2 białe kreseczki. U syna było to jakoś w podobnym czasie.
Nadal karmię, jednak z racji większego zapotrzebowania mlecznego córki, a u mnie produkcja zamiast wzrastać, to spada, zaczęliśmy dokarmiać mlekiem modyfikowanym. Mam zamiar jednak utrzymać laktację nadal, na tyle na ile się da. Nic na siłę. Ale chciałabym, nadal karmić ją swoim mlekiem, choć częściowo.
Jeśli chodzi o jabłuszka, marchewki to zawierzam podać po raz pierwszy w tym tygodniu. Pamiętam, że Kuba długo nie chciał nic oprócz mleka i ewentualnie dosypanej do niego kaszki. Dopiero między 5, a 6 miesiącem się przekonał.

Na początku Julka nie lubiła leżeć na brzuszku. A teraz, jak nauczyła się obracać sama, to fik i już leży, potrafi dość długo pozostać w takiej pozycji. Umie też z brzuszka przewrócić się z powrotem na plecy.

Łapie, chwyta, interesuje się wszystkim dookoła.
Lubi "zabawy" z bratem, który to czasami wymyśla dziwne rzeczy i trzeba jednak cały czas nadzorować, to co się dzieje. Np. patrzę a Julka ma koc wokół głowy. Pytam Kuby - co robisz, a on - zrobiłem jej włosy, niech w końcu ma jak inne dziewczyny. ;)
Kiedy była burza, brat mówi do niej: Będzie zaraz grzmot, błysk, a nawet może być tornado - czyli może liczyć na braterskie wsparcie. ;p 
Brat coś tłumaczy siostrze po czym dodaje - ale ty jesteś zero-latkiem i tego nie zrozumiesz.
Ma jednak też takie przejawy troski, martwi się o nią na serio.
Ogólnie jest w porządku, jednak bywa, że Kuba nie ma ochoty do niej podchodzić, zagadywać, bawić się, choć Julka jak tylko go widzi, to się wyrywa, ewidentnie chce żeby przyszedł i ją zabawiał. Ale tak to chyba z tymi starszymi braćmi bywa.
Zasypia w znacznej większości sama (chyba, że jesteśmy na zewnątrz w dzień, to wtedy jest usypiana w wózku). Wieczorem (po kąpieli i jedzeniu) jest położona - szaleje trochę, czasami "woła", coś po marudzi, ja/mąż lub też Kuba, jak jeszcze nie śpi, podchodzimy do niej co jakiś czas, coś tam zagadamy, ale już raczej to idzie w kierunku wyciszenia, a nie zabawiania. Minusem jest to, że się przekręca na brzuch-a to ją rozbawia i zasypianie może trwać dłużej. Ale w końcu pada.
Śpi najczęściej 20/21-7/8, ale w nocy je na śpiocha jeszcze 2-3 razy. Na szczęście się nie wybudza.

Sporo się śmieje, kwiczy nieraz bardzo głośno. Dużo gaworzy - Kuba jednak mniej "gadał" w jej wieku, ale za to wcześniej zaczął się przekręć na brzuch i podnosić wysoko głowę. Więc taką pierwszą różnicę między nimi zauważyłam na tym etapie rozwoju.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...