niedziela, 31 sierpnia 2014

Sierpniowy misz-masz

Dziś ostatni dzień wakacji. Już od dawna 1 września mnie nie rusza - dzień jak co dzień. Ale w tym roku - powrót do szkoły czeka poniekąd i mnie. Syn idzie do zerówki jako 5-latek. Szok. Kiedy to zleciało? :)

Zapraszam na zdjęciowy misz-masz sierpniowy.

Mata tylko dla maluchów? Niekoniecznie - lepiej bawić się na niej we dwoje.
Zauważcie jaki motyw ma Julka na pajacu. Jabłuszka. Mój tata przyszedł i stwierdził, że jest to pajac zabarwieniu politycznym. ;)


W czasie deszczu dzieci się nudzą? Czasami. Choć syn jak widać mimo brzydkiej i deszczowej pogody postanowił dodatkowo nawadniać ziemię. Można i tak... ;)

Naklejki na ścianie przy łóżku - jak na fana dinozaurów przystało. A jak się mu znudzi zabawa w paleontologa, to zamienia się w pirata. Szabla - projekt Kuby, choć coś oszczędny był co do kolorów.

Małe zakupy dla Julki - F&F wyprzedaż. Pierwszy zestaw przecena z 62 zł na 18 zł - z ceną pierwotną to przesadzili ewidentnie. Bodziak 7.50 z 22 zł i leginsy.

Po lewej to zapowiedź najbliższych stylizacji blogowych, a po prawej  zestaw, który miał być opublikowany, ale zdjęcia nie wyszły, to znaczy... "modelka" nie wyszła i :)

Moje włosy są w najlepszej kondycji od 5 lat, czyli od momentu pierwszego porodu.
Wygrałam też walkę z wypadającymi włosami po drugiej ciąży dzięki Hair Medic - recenzja produktu TUTAJ

Przetworów nie robię, ale ogórki małosolne owszem - bardzo lubimy. Kisimy w garnku i zjadamy na bieżąco.

Się grilowało ;)

A teraz chwalipięctwo i kilka wygranych. 
Udało mi się wygrać krem Oillan w rozdaniu na blogu nusinkowo.blogspot.com

Druga wygrana u Magdy z bloga brokatwspreju.blogspot.com. Maska do włosów Gloria - genialna, już cała mi poszła, ale była świetna - planuję zrobić jej recenzję.

Przesyłka od Hipp - wystarczy się zarejestrować u nich na stronie i przystąpić do Klubu Maluszka. Nawet jak planujemy gotować i robić samemu posiłki dla dziecka, to taki słoiczek przyda się np. podczas wyjazdów. Do tego kupony do Rossmanna w tym jeden na odbiór kolejnego pudełka u tym sklepie.

A jakie posty cieszyły się największym zainteresowaniem w tym miesiącu?
Na pierwszym miejscu recenzja Medispirant żel pod prysznic
a na trzecim Dziecko bezsmoczkowe
Jak widać, każdy innej kategorii i o innej tematyce.

Pozdrawiam!

piątek, 29 sierpnia 2014

Jesień czuć w...

... reklamach - sezon na środki przeciwko przeziębieniom i na wzmocnienie odporności rozpoczęty. ;)
Niestety nie tylko reklamodawcy poczuli powiew jesieni, ale i chyba każdy z nas. Ranki są już chłodne, wieczorem szybciej zapada zmrok. Ostatnio też było bardzo deszczowo. Ale dziś słonecznie na szczęście - w końcu to jeszcze lato. Kolory natomiast mam na sobie już takie trochę jak jesienne liście, a do tego torba z AllBag z sympatycznym jeżem.

Mam na sobie:
spodnie - Zara (kupione dawno temu)
bluzka - hm
kurteczko-żakiet  - outlet ul. Floriańska Kraków
buty - czasnabuty.pl
kapelusz - Biedronka
torba - All Bag

czwartek, 28 sierpnia 2014

Obowiązkowe odblaski dla pieszych i świecące kalosze

Nie wiem czy wiecie, że od 31 sierpnia piesi idący po zmroku poza terenem zabudowanym zobowiązani będą posiadać na sobie elementy odblaskowe. Za brak odblasków będzie groził mandat od 20 do 500 zł. Nie będziemy jednak musieli nosić odblaskowych kamizelek - wystarczy wyposażyć się w elementy odblaskowe. To mogą być np. odblaskowe opaski, które za 2-3 zł można kupić w supermarketach. Nosząc je w trakcie marszu poboczem, należy pamiętać, że powinny być założone na prawą kostkę.
Istotna zmiana dotyczy także dzieci. Choć osoby poniżej 15. roku życia już mają obowiązek noszenia odblasków, to od niedzieli policjant będzie mógł nałożyć na rodzica mandat – do 500 złotych – gdy dziecko odblasku nie ma.
Co przemawia za noszeniem elementów odblaskowych? Osoby, które mają na sobie ubranie w spokojnych szaro-czarnych kolorach i nie posiadają na wierzchniej odzieży "odblasków", dostrzegane są przez kierowcę z dużym opóźnieniem. 

Stosowanie elementów odblaskowych w różnej formie — zawieszki, opaski, kamizelki, torby na zakupy z elementami odblaskowymi — zwiększają szansę pieszego na uniknięcie potrącenia w czasie złej widoczności.
Pozostając w temacie świecących elementów na odzieży, to w Lidlu mają być kalosze ocieplane z podeszwą, która miga przy każdym kroku. W sumie fajne dla dzieci na jesień i chyba (?) można je też podciągnąć pod kategorie odblaskową. Niestety mój syn już rozmiarowo na nie się nie łapie...

A czy Wy posiadacie takie elementy odblaskowe i co sądzicie o wprowadzonej ustawie?
Całą gazetkę z Lidla można zobaczyć TUTAJ-klik

środa, 27 sierpnia 2014

HAIR MEDIC - ratunek dla wypadających włosów - recenzja

Kochani dziś recenzja Hair MedicConditioner  toniku, pomagającemu osobom z problemem wypadających włosów.

Według producenta Hair Medic Hair Conditioner jest przełomowym produktem w dziedzinie leczenia łysienia i problemów skóry głowy. Jest wolny od hormonów i parabenów, a w dodatku jest w 100 % naturalny.
Już po 3 tygodniach stosowania 93% testujących zauważyło zahamowanie wypadania włosów oraz wzmocnienie ich struktury. Po 4 tygodniach wzrost włosów stał się wyraźnie przyspieszony a włosy zyskały na objętości.


Sposób użycia:
Hair Medic powinien być stosowany 2-5 razy dziennie, w miejsca wykazujące objawy wypadania włosów. Produkt można stosować zarówno na włosy suche jak i wilgotne. Mokre należy przed aplikacją osuszyć ręcznikiem. Odżywka powinna wejść w bezpośredni kontakt ze skórą głowy. Nie spłukiwać. Po całkowitym wchłonięciu włosy układać jak zawsze. Zaleca się stosowanie po umyciu włosów. Jeżeli aplikujesz odżywkę przed myciem włosów, odczekaj około 2 godzin od momentu aplikacji do ich umycia.

Dokładny opis produktu był już w poście wprowadzającym, dlatego nie będę powtarzać tutaj drugi raz wszystkich informacji i odsyłam najpierw do zapoznania się z produktem TUTAJ-KLIK.

Oraz na stronie:
http://www.hair-medic.eu/pl/
https://www.facebook.com/hairmediceu


Składniki preparatu są w pełni naturalne, nie zawierają parabenów ani hormonów. Od lat wykorzystywane są w tradycyjnej medycynie naturalnej.

Od przedstawiciela firmy dostałam szczegółowo opisany każdy ze składników - jeśli ktoś miał by wątpliwość co dana nazwa oznacza, to proszę pytać.

Skład: Woda, Alcohol, Laminaria Cloustoni Extract (Listownica – rodzaj glonów z klasy brunatnic), Undaria Pinnatifida Extract (Undaria pierzastodzielna, undaria pierzasta – gatunek brunatnic z rzędu listownicowców), Camellia Sinensis Leaf Extract (ekstrakt z liści herbaty chińskiej), Pinus Densiflora Leaf Extract (sosna gęstokwiatowa), Thuja Orientalis Leaf Extract (biota wschodnia), Morus Alba Bark Extract (morwa biała), Artemisia Vulgaris Extract (bylica pospolita), Glycine Soja (Soybean) Seed Extract (ekstrakt z nasion soi), Sesamum Indicum (Sesame) Seed Extract (ekstrakt z nasion sezamu indyjskiego), Polygonum Multiflorum Root Extract (Fo Ti Tien, He Shou Wu, jedno z podstawowych ziół medycyny chińskiej), Poria Cocos Extract (grzyb stosowany w tradycyjnej medycynie chińskej), Rehmannia Chinensis Root Extract (rehmania, roślina pochodząca z chin, ekstrakt z korzenia), Sophora Angustifolia Root Extrac(ekstrakt z korzenia sophora angustifolia jest znanym od wieków w medycynie chińskiej silnym roślinnym ekstraktem, pobudzającym wzrost włosów)Sodium Benzoate (konserwant),  Caffeoyl Decapeptide-17 (Funkcja- Anti-atopia, Anti-swędzenie)Sh-Oligopeptide-2 (stymuluje do produkcji "silnego włosa")Fragrance (substancje zapachowe)

Moja opinia:
Długo czekałam z opublikowaniem recenzji, min. dlatego, iż pod postem, gdzie prezentowałam ten produkt wiele osób pisało, no tak, ale pewnie jak przestaniesz używać, to włosy zaczną ponownie wypadać. Dlatego też chciałam zobaczyć, czy tak faktycznie będzie i czy preparat ma dzianie długofalowe, czy krótkotrwałe.

Obecnie nie stosuję Hair Medic już ponad miesiąc i mogę powiedzieć jedno działa!, ale. No właśnie, trzeba spełnić określone warunki:

Stosujemy regularnie przez przynajmniej miesiąc wcierając preparat co najmniej 2 razy dziennie w skalp, nie we włosy (producent poleca do 5 razy) i trzymamy na głowie nie krócej niż 2 godziny, ale lepiej dłużej. Nie ma, a że dziś zapomnę, nie chce mi się. Na samym początku jak dostałam produkt, stosowałam go nieregularnie i nie zauważyłam efektów, dopiero jak przyłożyłam się i faktycznie dzień w dzień wcierałam go w skórę głowy nastąpił przełom.
Jednak jest tu pewien minus. Zapach. Mocny, ziołowy. Wyjść z domu  na zakupy, do pracy itd. z nałożonym wcześniej produktem to tak nie bardzo... Zapach ulatnia się po około 2 godzinach, jak na mój nos. Więc stosujemy go raczej będąc już w domu, albo... mamy to gdzieś, że unosi się za nami zapach jak ze sklepu zielarskiego i ruszamy bez skrępowania w miasto.

Na ile starcza produkt?
Jest to dość ciężko określić, gdyż stosowałam go nie regularnie w początkowym okresie, no ale powiedzmy 1,5 miesiąca, przy czym 5 tygodni już na pewno intensywnie.

Rezultaty:
Pierwsze zauważalne rezultaty są po około 3 tygodniach intensywnej kuracji, czyli stosowania preparatu codziennie i aplikowaniu go 2-3 razy na dobę.
Wypadanie włosów zostaje zahamowane. Ale to nie tak, że wcale nie wypadają. To byłoby nawet dziwne. Po prostu tracimy pewną ilość, ale nie wielką. I taki poziom utrzymuje się nadal, mimo, iż ponad miesiąc temu preparat już mi się skończył. Po odstawieniu, jak do tej pory, nie zauważyłam by ilość wypadających włosów się zwiększyła. Także za to daje duży plus.

Ale powiem Wam, że najbardziej jestem zaskoczona ilością wyrastających nowych włosów. Najbardziej widoczne jest to nad linią czoła oraz w zakolach, ale pojawiły się one na całej głowie (mam nadzieję, że jest to widoczne na zdjęciu).

Dodatkowo w ostatnim miesiącu zauważyłam, iż włosy rosły szybciej ok. 1,5 cm w miesiąc (normalnie jest to 1 cm). Jedyny minus tej sytuacji - musiałam wcześniej farbować odrosty ;D, ale nie przeszkadza mi to bynajmniej.

Czy są jakieś skutki uboczne? Ja nie zauważyłam. Produkt mnie nie uczulił, nic nie swędzi, nie czuć jakiegokolwiek dyskomfortu na skórze.


Podsumowując - jestem bardzo zadowolona.
Ilość wypadających włosów - niewielka oraz pojawienie się naprawdę niesamowitej ilości nowych baby hair.

Minusy - cena. 150 ml kosztuje 397,00 zł (dla wszystkich czytelników mojego bloga firma przygotowała rabat oraz darmową dostawąAby skorzystać z rabatu wystarczy kliknąć TUTAJ lub na baner znajdujący się na pasku bocznym bloga). Zdaję sobie sprawę, że produkt jest drogi, nie chcę tego komentować. Taką kwotę ustalił sprzedawca. Niemniej jeśli komuś nic innego, tańszego nie pomogło, a problem wypadających, rzadkich włosów daną osoba przerasta, to może warto wypróbować. Specyfik zadziałał u mnie, tylko jak pisałam powyżej, systematyczność w stosowaniu to podstawa.

No i zapach, mocny, ziołowy, również zaliczyć trzeba do minusów, ale chyba warto przemęczyć się pewien czas, dla takich rezultatów.

Na końcu jeszcze zdjęcie jak obecnie prezentują się moje włosy.

I jeszcze zdjęcie porównawcze - stan włosów sprzed roku, a teraz. Różnica jest ogromna, głównie w objętości ale i długości, mimo, iż włosy podcinałam kilka razy, bo zależy mi zejściu do jednej długości. Miałam też problem z rozdwojonymi końcówkami, wypadaniem, łamaniem, puszeniem się i wysuszeniem włosów. Oczywiście to nie tylko po Hair Medic. ;p O włosy zaczęłam intensywniej dbać niecały rok temu.
Co stosuję? Zmiana nastąpiła po zastosowaniu kosmetyków opisywanych i recenzowanych co jakiś czas tutaj na blogu. Oczywiście włosy dalekie są jeszcze od ideału, ale jeśli ktoś był by zainteresowany to zrobię taki post zbiorczy o specyfikach, które mi pomogły. A Hair Medic to jeden z nich.

Jeśli ktoś był by zainteresowany zakupem produktu lub już wcześniej go stosował i chciałby nabyć kolejną butelkę to dla wszystkich czytelników mojego bloga firma przygotowała rabat oraz darmową dostawąAby skorzystać z rabatu wystarczy kliknąć TUTAJ lub na baner znajdujący się na pasku bocznym bloga.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...