czwartek, 23 kwietnia 2015

Viosenna metamorfoza z ShinyBox

Viosenna metamorfoza z ShinyBox, czyli zawartość pudełka kwietniowego.

Pokrótce zasady, dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą o co chodzi z tymi pudełkami. :)

Pudełko kosztuje 49 zł, nie znamy jednak zawartości, na tym polega zabawa. Wartość pudełka jest zawsze większa niż kwota, jaką za nie płacimy. Możemy też zamówić je już po poznaniu zawartości, ale cena jest już wyższa, czyli 59 zł. Pudełka jednak zazwyczaj zostają sprzedane, zanim jego skład zostanie ujawniony przez tych, którzy je zamówili.

To wiosenne cieszyło się sporym zainteresowaniem i zostało wykupione.
Obecnie można sobie zamówić na stronie http://shinybox.pl już majowe, które zapowiada się barzdo ciekawie. Ma to być limitowana edycja pod hasłem KOBIECY SZYK, to efekt niebanalnej współpracy ShinyBox i  Venezia.

Dobra, ale póki co, przejdźmy do tego wiosennego, kwietniowego pudełka.

Viosenna metamorfoza z ShinyBox - recenzja majowego pudełka. ShinyBox maj 2015

wtorek, 21 kwietnia 2015

Ciekawe akcje promocyjne + moje zakupy

W Biedronce od wczoraj są "słynne osłonki" dostępne dotychczas głównie w Ikei, a które robią od jakiegoś czasu furorę na blogach, jako pojemniki na kosmetyki czy inne skarby oraz świeczniki. Skusiłam się i ja. ;)


poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Zabijemy albo pokochamy - opowieść o romansie dziennikarki Anny Wojtachy z kapryśna damą - Rosją. Recenzja

To nie jest historyczna książka o Rosji. Nie jest pisana w stylu wiadomości wygłaszanych przez prezenterów serwisów informacyjnych. Widzimy Rosję oczami kobiety zafascynowanej tym krajem oraz jej mieszkańcami, mężczyznami a jednocześnie nieakceptującej wielu spraw i nie rozumiejącej niektórych ludzi tam mieszkających.

Autorka książki - "Zabijemy albo pokochamy. Opowieść o Rosji" - Anna Wojtacha pisze prosto, szczerze, nie owija w bawełnę. Ujawnia swoje emocje. Nie kryje swych namiętności. Wciąga nas w historie, które przeżyła.


Zabijemy albo pokochamy. Opowieść o Rosji - Anna Wojtacha

niedziela, 19 kwietnia 2015

Kosmetyki Norel - na naczynka i pod oczy. Opinia

Laboratorium Kosmetyczne NOREL to firma, która istnieje na rynku od blisko 50 lat, od 24 lat firmą zarządza dr Krystyna Wilsz.

Norel na swoim fanpage'u – klik, organizuje co jakiś czas akcję dla blogerek "Podziel się linkiem". Można wówczas podesłać link z recenzją kosmetyczną ze swojego bloga. Jeśli post zostanie zauważony, zostaniemy zaproszeni do testowania produktów tej marki, tak jak ja. ;) Produkty wybrałam sobie sama. J


Zapraszam na recenzję 2 kosmetyków: emulsji żurawinowej rozświetlającej pod oczy i na powieki oraz serum na naczynka dla cery wrażliwej i naczynkowej.

Norel - Face Rejuve. Emulsja żurawinowa rozświetlająca pod oczy i na powieki.

czwartek, 16 kwietnia 2015

Szczęśliwa 13-stka

Dziś Julcia kończy 13 miesięcy. Szczęśliwa 13-stka. ;)
Na ten moment chodzi już stabilnie, bez trzymania się. Lubi poznawać świat, w końcu w pokoju czy kuchni tyle jeszcze nie odkrytych szlaków a ile skarbów można znaleźć po drodze. ;) Muszę mieć oczy dookoła głowy. Dobrze, że jeszcze nie biega. ;p


Co najbardziej lubi? Bawić się z bratem. Uwielbia po prostu jak Kuba jest w domu i bywa, że płacze, jak wychodzi do zerówki.
Czy dzieci z taką większą różnicą wieku, czyli prawie 5 lat mogą się fajnie razem bawić? Jak najbardziej, szczególnie teraz, kiedy Julcia zaczęła chodzić, stała się dobrym kompanem do wspólnej zabawy. Choć oczywiście bywa, że syn nie ma zbytniej ochoty na to, że są jakieś fochy, ale powiem szczerze, że jest to rzadko.