piątek, 29 maja 2015

Odstraszacz ptaków - czereśnie kontra szpaki

Mieszkanie poza miastem ma swój urok i sporo plusów. Możemy hodować warzywa, takie bardziej ekologiczne. Zrywać owoce na własnym ogrodzie, zamiast kupować je w hipermarkecie. Jednak tak różowo nie jest...
Mamy 2 czereśnie, które pięknie kwitły. Obecnie pojawiło się mnóstwo owoców, zielonych jeszcze, ale zapowiadających niezłą ucztę. Jednak już widzimy, że powtarza się sytuacja sprzed roku, kiedy to z czereśni udało nam się zjeść może 20 procent z wszystkich owoców. A co z resztą? Skonsumowały szpaki, nie czekając nawet na to, by czereśnie miały szansę dojrzeć. Dziobały jak szalone jeszcze zielone. Od kilku lat w naszej okolicy jest ich całe stado. A w zeszłym roku to już było prawie jak filmie Hitchcocka.

czwartek, 28 maja 2015

GRUNGE po mojemu

Grunge narodził się w latach 90-tych. Łączy luz, wygodę oraz nonszalancję, ale przede wszystkim chodzi w nim o wyrażanie po przez strój, własnej osobowości. Grunge w swoim założeniu nie podąża za trendami, cechuje się pozorną niedbałością i dużą dawką energii. Obecnie jednak jest już zdecydowanie bardzo skomercjalizowany, niż w latach 90-tych.
Charakterystyczne elementy stylu grunge? Szerokie, wyciągnięte swetry oraz bluzy, krata - głównie na koszulach ale i sukienkach czy spódnicach - maxi lub mini. Spodnie z prostymi nogawkami, jak i rurki plus oczywiście wszelkie dziury oraz przetarcia. Jeansowe kurtki i ramoneski. Jeśli chodzi o obuwie, to najczęściej wybierane są trampki, glany, botki lub kozaki oficerki, żadne tak szpileczki - nawet do sukienek tych bardziej eleganckich. Grunge to także wszystkie detale, np. ćwieki, przetarcia, suwaki czy łańcuchy.

Lubicie styl grunge? Ja tak, ale w łagodnej wersji i dziś właśnie moja interpretacja tego stylu.

Sukienka jest na ramiączkach - w całości można ją zobaczyć TUTAJ. Na zdjęciu sklepie jest mega długa, ciągnie się po ziemi. W rzeczywistości sięga jednak do kostek.

środa, 27 maja 2015

Majówka z rodzinką - upominki ze spotkania blogerek

Niedawno pisałam Wam o spotkaniu blogujących mam w Krakowie, w którym miałam przyjemność uczestniczyć. Wszystkie uczestniczki zostały też sowicie obdarowane upominkami, za co ogromnie dziękujemy. Moje dzieci są zachwycone tymi podarunkami i nie tylko one. ;)

Na blogu pojawią się też recenzje. Coś Was szczególnie ciekawiło - recenzję jakiego produktu chcielibyście przeczytać na blogu?

Wyniki konkursu z DOVE

Dziękuję wszystkim za udział w konkursie. Bardzo trudno było wybrać 3 zwycięskie odpowiedzi, każda bowiem była ciekawa. I miałam naprawdę niełatwe zadanie.

poniedziałek, 25 maja 2015

O czym marzysz mamo w dniu Twojego święta?

W zerówce u syna dzieci dostają codziennie porcję owoców i warzyw, np. jabłko, marchewki, rzodkiewki itd. Kuba ostatnio dostał 3 truskawki.
Przychodzę z pracy a syn mówi, mam coś dla Ciebie - zostawiłem Ci, bo wiem, że też lubisz i pokazuję 1 truskawkę.
Ale mi było miło, zwłaszcza, że Kuba je uwielbia.

Dziś znów był zerówką w Muzeum Archeologicznym (nawiasem mówiąc super wycieczka, min. kopanie w ziemi i szukanie wykopalisk, lepienie z gliny itd, moje dziecko było zachwycone). I tam ulepił min.dla mnie naszyjnik z gliny. Z urody no powiedzmy - oryginalny. ;p Ale wiadomo, że nie to się liczy. Syn zadzwonił do mnie, jak byłam jeszcze w pracy, informując, że ma dla mnie super prezent, który sam zrobił.

Takie gesty, słowa, sprawiają, że te mniej różowe strony macierzyństwa, stają się nie istotne.